3 x E: Emocja, Ekspresja, Emisja.
Nigdzie niepisana 😉 Tak sobie wymyśliłam i nazwałam, bo zazwyczaj, z tego co obserwuję, działa.
Trójkąt mocy, gdzie nie ma ważniejszego, a w połączeniu dają ogromną moc – nośności dźwięku, możliwości poruszenia słuchacza, przekazu.
Emocja bez jej Ekspresji nie zaistnieje na zewnątrz. Dzięki Emisji łatwiej te Emocje często wyrazić. A z dobrą podstawą emisyjną dodatkowo zdecydowanie łatwiej utrzymać zdrowy i sprawny głos. I tak każda z powyższych wpływa na pozostałe.
Na emisję składają się np. anatomia i fizjologia, akustyka.
Na emocję w ogromnym stopniu stan naszego układu nerwowego.
Na ekspresję na przykład to, jak bardzo czujemy się swobodnie w swoim ciele.
Na ekspresję na przykład to, jak bardzo czujemy się swobodnie w swoim ciele.
Tak prosto to podzieliłam, choć najbardziej odpowiednim stwierdzeniem byłoby to, że po prostu wszystko wpływa na wszystko i powinniśmy patrzeć szerzej i jak najbardziej całościowo na swój byt 😉 Każda z powyższych dziedzin dotyka każdego z 3xE, a to i tak nie wszystkie dziedziny, które na nie wpływają. Stąd wzięło się określenie i praktykowanie nauki holistycznej. Ze zrozumienia, że jako spójny organizm, nic nie jest w nas oddzielone i nic nie działa samodzielnie bez pomocy czy wpływu na inne mechanizmy, części, obszary, tkanki.
Integrowanie wiedzy z wielu dziedziń i wykorzystanie ich podczas nauki śpiewu prowadzi do większej wolności – nie tylko w głosie, bo i sama tego doświadczyłam i słyszę od osób z którymi pracuję, ale też w życiu w ogóle.
Aloha!
Daga